Wednesday, 21 August 2013

W miedzyczasie - Montessori w akcji

In the meantime - Montessori in action


ŻYCIE PRAKTYCZNE
PRACTICAL LIFE

Gotowanie z Tatą i Mamą, a pieczenie z Babcią. Mam swój dwujęzyczny przepis na naleśniki, z którego ostatnimi czasy bardzo chętnie korzystam. Na tyle chętnie, że Mama przygotuje mi kolejne..

Cooking with Daddy and Mummy, baking with Granny. I have my bilingual receipe for pancakes that I've been using with great delight recently.


***
 
Pociągają mnie robótki ręczne. Przyszywam guziki, nawlekam igłę, szykuję się do szycia podusi z filcu :)

I am attracted by needlework. I sew on buttons, thread a needle and am getting ready to make little felt cushions :)


***
Olejowanie drewna zyskało drugie życie. Na wyraźną prośbę mama musiała mi ponownie przygotować zestaw: olej w zakraplaczu, płatki waty (choć lepsze byłyby małe szmatki), papierowy ręcznik i dostęp do szuflady z drewnianymi łyżkami w kuchni.

Wood oiling gained a second life. Mummy had to prepare the oiling set again, on my explicit request: oil in the dropper, cotton pads, paper towel and access to the drawer full of wooden spoons in the kitchen.

***

SENSORYKA

SENSORIAL

Materiał sensoryczny najlepiej mi służy do budowania zamków dla księżniczek :) Przy okazji ćwiczę nazwy, dopasowuję podstawy do brył (fundament zamku), a w przypadku różowej wieży i brązowych schodów - odkrywam symetrię (potrzebowałam dorobić sobie tutaj mały różowy kwadracik z papieru, żeby zamek miał rytm i symetrię jak należy ;-)

I use sensorial material primarily to build castles for princesses ;) In the meantime I practice names of solids, match them to the their base shapes (the castle foundation), and in the case of the pink tower and brown stairs - I discover symmetry (please, note the little pink square that had to be cut out of paper to give the castle an appropriate rythm and symmetry)

***

Przyjemnościowa praca z drugim pudełkiem kolorowych tabliczek. Dopasowywanie parami, a potem dopasowywanie przedmiotów do kolorów.

Some pleasure work with the second box of colour tablets. Matching pairs and then matching colours of the items from the room to the tablets.


***
Woreczek skarbów - hit wielki. W środku różne różności (m.in. kredka, pędzel, kryształ, łyżeczka, klepsydra, pompon), a ja wybieram i zgaduję co trzymam w rączce.

A bag of treasures - a big hit. Lots of bits and bobs inside (among others - a little pencil, a brush, a spoon, an hourglass, a pompom), which I pick one by one and guess what I'm holding in my hand just by feeling it.


***
I wspaniałe błotne gotowanie! :)

And wonderful mud pies! :)


***
MATEMATYKA
MATHS

 RYTMY

Bawimy się w rozpoznawanie wzorców i dostrzeganie powtarzającego się rytmu. Bardzo przyjemne, szczególnie jeśli Mama odpowiednio dobierze kształty (serduszka, kwiaty, motylki i słoneczka ;).

We are playing and learning to recognise pattern and rhythm. Very pleasant, especially if Mummy composes them from the right shapes (hearts, flowers, butterflied and sunshines ;)


***
 PRZELICZANIE

Bardzo lubię czasem wykonać zadanie, które jest już dla mnie łatwe. Tutaj przeliczam wrzecionka i układam ilości 0-9. Sukces dodaje skrzydeł i zachęca, żeby sięgnąć po coś innego.

I really like to do something simple every now and then. Something I already know. Here I'm counting spindles from 0 to 9. Success gives me motiavion to try something new.
 *

Wymyślamy rozwinięcia pracy z tablicą setki. Poukładanie liczb 1-100 nie jest już problemem. Kombinujemy więc. Układamy wzory poprzez chowanie niektórych płytek, uzupełniamy brakujące (niebieskie) pola z pamięci, robimy sobie nawzajem zagadki (mama zabiera którąś płytkę, a ja muszę zgadywać którą, patrząc na sąsiadujące pola), patrzymy jak liczby układają się w pionach (co 10) i jak można dodawać przy pomocy tablicy sprawdzić np. ile to jest 43+12.

We are making up a hundred board extension activities. Sorting numbers from 1 to 100 is not a big challenge anymore, so we are playing it up a little. We make patterns by hiding some of the tiles, we guess how to complete the blue fields just by looking at the numbers, we give each other puzzles to sort (Mummy hides one tile and I have to guess what it was), we observe how the numbers change if you look at the columns (skipping by 10) and learn how one can use the board to see how much is 43+12

Człowieczek - wersja 1
A little man - version 1

Człowieczek - wersja 2. Zwracam uwagę, że oczy i usta ułożyłam na końcu. Czyli musiałam sobie dobrze poprzeliczać które liczby powinny tam wylądować :)

A little man - version 2. Notice that I did the eyes and the mouth at the very end, which means that I had to work quite hard counting up which tiles should go in these places :)

***

 DODAWANIE

Były takie ze 3 tygodnie, kiedy nie chciałam robić nic innego, tylko kolorować według działań. Obrazki do kolorowania miały różne fragmenty opisane działaniami (np. 7+2, 4-1, 5+1+3 itd), na dole legenda opisująca, że np. wynik 9 kolorujemy na zielono, a 3 na żółto. I heja. Kolorowałam i przeliczałam na kamyczkach BEZ PRZERWY. Jak gdzieś wychodziliśmy - mama zabierała ze sobą kolorowanki, kredki i mini pudełko w żetonami do przeliczania. Po jakichś 3 tygodniach powiedziałam "Dość", i więcej nie sięgnęłam po takie zadanie... :)

There must have been a good 3 weeks when I was crazy for colouring by numbers. The pictures had different parts marked with mathematical operations (i.e. 7+2, 4-1, 5+1+3 etc), at the bottom there was a legend showing that results 9 are to be coloured green and results 3 - yellow. And off I went. I was counting marbles and colouring NON STOP. When we were going out - Mummy had to take pencils, colouring pages and my tiny box with counters for me to work with. After about 3 weeks I said "Enough", and never touched the work again... :)

*
Używając belek - przyglądam się jak można "złożyć" liczbę 10. 9+1, 8+2, 7+3...
Using number rods - I learn how one can compose number 10. 9+1, 8+2, 7+3...

***
 DZIELENIE

Z przyjemnością od czasu do czasu pracuję z tablicą do dzielenia. 20:5=? 15:3=? Rozdzielam kuleczki między panopków, albo raczej rozdaję 20 myszek pięciu kotkom - taka wersja dużo bardziej mi odpowiada :)

Every now and then I work with a division board with a lot of pleasure. 20:5=? 15:3=? I assign green balls to little men, or, as I prefer it - I divide 20 mice between 5 cats :)

***
Pierwsze podejście do gry w znaczki. Mała Hello Kitty układa liczbę 6284.

The first encounter with the stamp game. Little Hello Kitty is composing 6284.


*

Mała Hello Kitty dzieli liczbę 6284 przez 2 :)

Little Hello Kitty is dividing 6284 by 2 :)


***
Ni z tego ni z owego:
M: Hanula, zostało niewiele borówek. Może nie zjedz ich sama tylko podziel to co zostało przez 2?
H: OK. (sekunda zastanowienia). Ale to ja najpierw muszę sprawdzić czy te borówki są parzyste czy nieparzyste.
Brawo, Hannah! :)


Completely out of the blue:
H: Hannah, there are only few berries left. Maybe don't eat them all by yourself, but divide them by two please?
H: OK. (a second of thought). But I would need to check first if the berries are odd or even number.
Bravo Hannah! :)



***
 JĘZYK
LANGUAGE

W tematach językowych od jakiegoś czasu u nas cisza na morzu. Mam ważniejsze sprawy na głowie. Najwyraźniej :) Coś tam jednak się kotłuje... Na przykład skokowy postęp w angielskim. Na przykład wzbogacenie języka mówionego o zwroty takie jak np. "Czy ty sobie wyobrażasz", "Trudno mi uwierzyć, że" i inne piękne. A póki co...:

When it comes to language education - we've been pretty uneventful recently. I have more important things to do. Clearly :) Something is bubbling in there though... For example a leap in my English. And in the meantime...:

Uwielbiam książki. Jakoś szczególnie ostatnimi czasy. Trzeba mi czytać nawet przy posiłkach :P

I love books, especially recently. I ask to be read to even at meals :P


***

Chciałam sprawdzić jak to było z tym pisaniem gęsim piórem. U nas co prawda nie gęsie i bez stalówki, ale za to z nacięciem. Było super. Mając do wyboru pisanie literek i rysowanie serduszek - raczej wybieram to drugie :)

I wanted to find out how it was with this quill pen writing. It wasn't a goose feather and we didn't have the nib, only a cut, but still it was grand. Given a choice of writing letters and drawing hearts, I will tend to chose the latter one :)


***
Od czasu do czasu niespodzianka. Po cichutku, w sobotni poranek, zanim rodzice zejdą na dół, biorę mój zestaw książeczek i czytam, czytam, czytam... Jedną po drugiej...

From time to time - a surprise. Quietly, on Saturday or Sunday morning, before the parents come downstairs, I take my book set and read, read and read... One after the other...

3 comments:

  1. To się nazywa letnie podsumowanie:) Zainspirowałyście mnie do stworzenia tablicy setek dla Kacpra :)

    ReplyDelete
  2. :-)) fajowo :)
    Warto myślę pokombinować, żeby samodzielnie robiona tablica była też fajna sensorycznie. Dla mnie najprzyjemniejsze w układaniu jej jest stukanie tych malutkich płytek ;-))

    ReplyDelete
  3. Ależ działacie ....
    Jestem pod wrażeniem!

    ReplyDelete