Monday, 21 January 2013

Pińkulandii ciąg dalszy

Pinkuland continued

Hania dywaguje:
H: Mamo, bo kraj Pińkuski to leży w Afryce. I tam jest bardzo, ale to bardzo gorąco. I WSZYSCY ludzie noszą tam białe ubrania. CAŁE białe, wszystko, nawet majtki, żeby nie przyciągać słońca...
M: To oni chyba są bardzo podobni w tych białych ubraniach. Ciekawe jak się rozpoznają w takim razie...
H: ... ... ...
H: No tak. Są BARDZO, ale to przebardzo podobni. Ale rozpoznają się po fryzurach. I po głosie. Oczywiście.

Całe szczęście, że Mama zawsze, ale to przezawsze stawiała na fryzurę! W Pińkulandii rozpoznałaby się w lustrze...


Hannah freestyling:
H: Mummy, Pinkuland is in Africa and it's hot, very very hot out there. EVERYONE in Pinkuland wears white clothes. ALL white, even knickers, not to attract the sun...
M: They all must look quite similar in these white clothes then. I wonder how they recognise each other...
H: ... ... ...
H: Yeah... They look VERY, super very similar. But they recognise each other by their hairdos. And the voice. Of course.

Just as well that Mummy would always, super very always stake on a hairdo! In Pinkuland she would stand a chance of recognising herself in the mirror...

No comments:

Post a Comment