Wednesday, 5 December 2012

Mikroby


Microbes



Jedni lubią laleczki, inni misie, jeszcze inni pieski, a ja lubię... pluszowe mikroby. I koniki pony (:/). No dobra, i laleczki i misie i pieski i kotki. Ale też mikroby :)
Jako, że fascynacja ludzkim ciałem i mikroświatem trwa, a dzięki podpowiedzi Czyżyka Mamie udało się ściągnąć do domu trochę różnorakiej zarazy - ruszyły nowe aktywności i zabawy. Wśród ulubionych - gonienie bakterii po domu, aby dopaść ją pędzlakiem penicyliny i unicestwić waląc na oślep ;) Zarówno bakterie jak i penicylina - pluszowe ma się rozumieć. 
A tak poza tym oglądamy mikroby, rozrózniamy bakterie, wirusy i grzyby, czytamy o nich, dopasowujemy, oglądamy na filmikach jak się mnożą, dyskutujemy kto zacz i po co, oraz hodujemy co można :)

Some like little dollies, some like teddies, others like doggies, and I like... plush microbes. And ponies. Well, ok, and dollies, teddies, doggies and kittens. But microbes as well :)
As the fascination with the human body and microworld continues - Mummy managed to get some germs into the house and the new play began. One of my favourite games is chasing a bacteria all around the house with a penicilin and then whacking it till annihilated ;) Both the bacteria and the penicilin being plush and cuddly.
Apart from this we discuss germs, read about them, watch them multiply on videos, distinguish between bacteria, viruses and fungi, and breed whatever is safe and easy at home :)


Nasz zestaw: 7 bakterii, 3 wirusy i 3 grzyby + karty z naturalnymi zdjęciami do dopasowywania
Our set of 7 bacteria, 3 viruses and 3 fungi + cards with natural pictures for matching

***
Przygotowuję z Babcią eksperyment z drożdżami - z serii grzyby wokół nas :)
Preparing a yeast experiment with Babcia - fungi are all around us!

***

Drożdże w akcji - bardzo spektakularne! Zaznaczałam zmieniający się poziom. Po lewej stronie - nasza fabryka grzybów. Niestety chleb wysechł zanim spleśniał ;) Na szczęście Mama zawsze znajdzie coś spleśniałego w lodówce w celach demonstracyjnych ;)
Planowany następny eksperyment - wrzucenie bakterii Lactobaccilus z probiotyku do mleka i poczekanie aż skiśnie.


Yeast in action - very spectacular. I marked its changing levels. On the left our mold factory. Unfortunately the bread dried out before it got moldy. Good job Mummy can always find something molding in the fridge, for demonstrating purposes ;)
Our next planned experiment is putting Lactobaccilus bacteria (from probiotic pills) into milk and waiting for the milk to go sour.

***

Nasze dopasowywanki. Dzięki temu jestem dużo bardziej świadomym pacjentem, np. u dentysty.
Our matching game. Holding a "cavity bacteria" - makes me a more aware patient at the dentist's

***




Tadaaam!

***


Wyższa szkoła jazdy - dopasowywanie drugiego rzędu obrazków,  mikroby w "grupach i koloniach". Oj Mama się zdjęć naszukała...
More advanced exercise - matching a second row of pictures, germs in "groups and colonies".
Making the cards was quite a challenge...


Przydatne zasoby/ Useful resources:
- http://www.giantmicrobes.pl/
- amazon.co.uk (Giant Microbes on Petri dish, mini)















































18 comments:

  1. a jesteście już na etapie "było sobie życie?" nadawałoby się :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jak najbardziej. Powiedziałabym nawet o uzależnieniu. Dzień bez odcinka Było sobie życie to dzień stracony, o awanturze nawet nie mówię. Jestem w sumie zdziwiona ile ona z tej bajki kuma. Na poziomie 4-latki oczywiście, ale jednk. Jak osatnio coś komentowała o makrofagach sprzątających toksyny to mi szczęka opadła... :/ Wydaje mi się, że ja nie za bardzo coś z tej bajki rozumiałam, poza czerwonymi krwinkami, które nosiły tlen ;)

      Delete
  2. Replies
    1. Dzięki :) A tak apropos - nie odzywam się w sprawie komórek ciała, bo Hani Babcia szyje :) Juhu!

      Delete
    2. Ekstra! Babcie to potęga!!! Koniecznie pokaż:)

      PS. u nas dzisiaj plemnik próbował dostać do ... komórki kostnej!! Ale stwierdził, że za twardo i poszedł do jajowej... skacząc po płucach, co się płucom nie podobało:) uffff!

      Delete
    3. hehehe... Pozwolisz, że nie będę dywagować skąd on się tu czy ówdzie wziął ;))

      Delete
  3. U nas grzyby były przy okazji jesieni a bakteriowe inspiracje do zapamiętania :) już chyba mam nawet wspólny mianownik. Zakupiliśmy fajną książkę BRUD i chyba wykorzystamy trochę pomysłów bakteriowych.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lasche, zrobiłam szybki research i POŻĄDAM książki "Brud" :)
      My mamy "Te okropne bakterie" - jest w porzadku, choć z Brudem się nie równa chyba pod żadnym względem ;)
      Za to sprowadzilismy coś innego bardzo fajnego - "The Invisible ABC" - pełne pięknych naturalnych zdjęć.

      Delete
  4. Ania, zaprosiłam CIę do blogowej zabawy :)
    http://polskapakistansverige.blogspot.se/2012/12/liebster-blogi-rozdane.html

    ReplyDelete
  5. Rewelacja :D
    najbardziej i tak mi się podoba okładanie bakterii pędzlakiem penicyliny ;) my hodowaliśmy grzyby przy okazji diety i rewelacyjnym testem okazały się wówczas muszki owocówki - jak drożdże się namnażały, to i muszek w danym kieliszku było więcej ;)
    P.S. też znam ten ból ze spleśniałymi niespodziankami w lodówce ;)

    ReplyDelete
  6. rewelacja, nie miałam pojęcia o istnieniu tego rodzaju pluszakow-mikrobow:)

    ReplyDelete
  7. Super są te pluszowe bakterie.
    Chyba muszę kilka uszyć :-)

    Pozdrawiam.
    http://dyspraksja-naszezycie.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  8. Chciałam zapytac o te mikroby,czy Hanusia ma je w wersji mini i gdzie dokładnie mozna takie zakupic? Duze sa dostepne w Polsce,ale małych nie ma

    ReplyDelete
  9. slomko, my mamy mikroby w wersji mini, zakupywane na amazon.co.uk, bez problemu przesyłają do Polski. Problem tylko jest taki, że te mini są pakowane po 3. Ja zamawiałam je po prostu wspólnie z jeszcze dwoma innymi osobami. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete