Monday, 12 November 2012

Panie, Panowie, ja czytam!

Ladies and gentlemen, I'm reading!


 Panie, Panowie, ja czytam :))
Zapytana skąd umiem, odpowiadam, że "sama się nauczyłam" :)
Tak też było w rzeczy samej. Poniekąd. Znałam większość liter, to prawda. Od dawna słyszałam pierwsze głoski wyrazów, potem słyszałam ostatnie. Nagle zaczęłam słyszeć środkowe, Mama w sumie nie wie nawet kiedy. Od około pół roku zabawy językowe mnie nie interesowały, no to ich w domu prawie nie było. Mama zaczynała mieć wątpliwości czy dobrym pomysłem było upieranie się na angielski w domu, że to może jednak za dużo zamieszania z dodatkowymi głoskami, że może lepiej jednak na razie odpuścić...
Aż nagle - zmiana zainteresowań. Dwa tygodnie temu wróciłam z przedszkola z zapiskami kilku wyrazów trzyliterowych, które podobno przeczytałam. Mama zastrzygła uszami, ale na proponowane zabawy w analizę wyrazów (układanie słów przy użyciu ruchomego alfabetu) reagowałam jak zwykle - czyli bez entuzjazmu. W końcu Mama odpuściła montessoriańską procedurę, zgodnie z którą dzieci najpierw piszą (lub układają wyrazy z liter, jeśli ręka nie jest jeszcze na pisanie gotowa), a dopiero później są gotowe do czytania i pokazała mi pierwsze ćwiczenie z czytania różowego materiału*. Ku jej zdumieniu, i swojemu własnemu, przeczytałam wszystkie wyrazy i dopasowałam je do figurek. Natychmiast zrobiłam to jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. 

Mama była nieprzygotowana. Poza skromnym jednym zestawikiem na początek nie miała nic gotowego po angielsku, a ja chciałam więcej. Mama zarządziła kompromis i mój pierwszy wieczór czytania spędziałam czytając po polsku materiał przygotowany przez Mamę w ramach kursu dla nauczycieli Montessori. Dzięki temu trafiłam na "książczkę" z wyrazem "fuj", z którego od dwóch dni się zarykuję i turlam ze śmiechu po podłodze ;)
Wieczorem ruszyła produkcja - drukowanie całości materiału różowego, który w komputerze szczęśliwie już czekał od dawna. Mało czasu, dużo pracy, robiliśmy skróty. Wycinała cała rodzina, ze mną włącznie, pominęliśmy laminowanie, ale co tam. Druk był czarny, bo drukarka kolorowa bez tuszu, ale co tam. Rano byliśmy gotowi. Zaczęłam nowy etap w życiu, nowy świat powoli staje przede mną otworem :)


Ladies and gentlemen, I am beginning to read :))
When asked how come and who taught me, I answer "all by myself" :)
And this is the case. More or less. I did know most of the letters. For a long time I could hear  initial sounds of words. Then I could hear the ending sounds. Suddenly I started to hear the middle sounds as well, Mummy's not quite sure when really. For the last 6 months I wasn't too keen on language games so there were very few around. In weaker moments Mummy was wondering whether sticking to English reading/writing at home and Polish at preschool was a good idea. Whether it wasn't too much, too confusing with different sounds for letters etc.
Then suddenly - change of interests. Two weeks ago I came back from preschool with a few words scribbled by the teacher, that I had apparently read. Mmmmm, Mummy pricked up her ears, but still I was showing no enthusiasm for word analysis exercises (building words with a movable alphabet). Finally Mummy decided to let go of the Montessori procedure indicating that children will write (or build words with movable alphabet if their hand isn't ready yet for writing) before they are ready to read and showed me first pink material** reading exercises. To her and my own surprise I read all the words and matched them with the little figures. And then I did it once again and again and again and didn't want to stop.
Mummy wasn't ready for that. Apart from a very modest one set she had no pink material ready in English. And I wanted MORE. So a compromise was accepted and I spent the evening reading in Polish, using Mummy's material prepared during her Montessori teacher course.
In the evening a mad production began though. We were printing all the pink material that fortunately had been waiting in the computer for some time. A lot of work, only little time, we were cutting corners. No laminating, but who cares. Only black print as the colour cartridges were empty, but who cares... The whole family was cutting, me included and we were ready with the material in the morning. I started a new chapter in my life; a whole new world is slowly opening its doors for me...

Pierwsze "różowe ćwiczenie" - czytam wyrazy i dopasowuję je do figurek. W kolejnym kroku będę dopasowywać wyrazy do obrazków (obrazki są mniej "konkretne" niż figurki, a łatwiej zacząć od konkretów ;))

My first "pink exercise" - I read the words and match them with figures. The next step will be word matching with pictures (pictures are less "concrete" than figures and it's always easier to start with concrete ;))
***

Tak wyglądał mój wieczór... :) Tatę wracającego z pracy powitałam radosnym zaproszeniem do siedzenia i słuchania.
This is what my evening looked like... ;-) I cheerfully invited Daddy who came back from work to sit and listen. Now.

***
Nagle zdecydowałam, że "pisać" też chcę! Tutaj układam krótkie słowa z liter ruchomego alfabetu, następnego dnia wygrzebuję z głębi szuflad z zapasami mini-tablicę i kredę i chcę pisać litery. Mama jest zdumiona w sumie... Jakaś tama puściła czy co...?

Suddently I decided I wanted to write as well! Here I'm building words with movable alphabet letters. The next day I pull out my old mini-balckboard and chalk from the depths of a drawer and want to write letters too. Mummy's quite surprised indeed... Some kind of a breakthrough or what?
 

***

Produkcja materiału idzie pełną parą :)
Material production on the full steam :)

***

Nasza "różowa półka" // Our "pink shelf":
1. szorski alfabet do nauki liter // Sandpaper letters
2. koszyczek z figurkami i podpisami do dopasowywania // matching words with figures
3. "małe książeczki" - różowa okładka, a w środku na każdej stronie jedno słowo do przeczytania // "small books" - a pink cover and inside - a word for a read on each page
4. dopasowywanie podpisów do obrazków // matching words with pictures
5. "arkusz" -  zestaw 6 obrazków i 6 podpisów do dopasowania // a set of 6 pictures and 6 captions to match
6. lista wyrazów do czytania // a list of words for reading
7. "tajemnicze pudełko" pełne poskładanych wyrazów do odkrywania i czytania // "mysterious box" full of folded words for discovering and reading
8. czasowniki - polecenia do wykonania // verbs - commands to understand and carry out


***

Czytam polecenia i demonstruję je (na zdjęciu "nap" czyli drzemać). Później przeradza się to w rodzinną grę w kalambury, z rozdawaniem wyrazów wszystkim grającym i naprzemiennym prezentowaniem słów podczas gdy reszta zgaduje :) Przy okazji powoli uczę się czytać po cichu ;-))
Czasowniki poleceń wydrukowane sa na czerwonym papierze, gdyż w kolorystyce Montessori czasownik jako część mowy będzie w przyszłych latach reprezentowana przez symbol czerwonej kuli. Na to mamy jeszcze duuużo czasu, ale już teraz budowana jest w dziecku intuicja, skojarzenie. Stąd czerwone tło wyrazów. Stąd stawanie na czerwonym okrągłym dywaniku jak bawimy się w polecenia.


I read commands and demonstrate them (on the photo - I "nap"). Later it developes into a full blown family charades game, with the words being dealt to all the players, with acting and guessing. I slowly practice quiet reading ;-))
The verb commands are printed on red paper as Montessori "codes" a verb (the part of speech) with a symbol of a red sphere. We are not likely to learn grammar for the next couple of years, but already now intuition and associations are being built. Hence the red background and standing on a red circle when playing the verbs game.

~

* Naukę pisania i czytania w metodzie Montessori można podzielić na 3 etapy, które oznaczone są kolorystycznie. Materiał różowy - początkowy, to wyrazy 3-literowe, fonetyczne. Materiał niebieski - to dłuższe wyrazy fonetyczne, a materiał zielony to wyrazy niefonetyczne, z określonymi "wyzwaniami" czy trudnościami językowymi, jak np. "cz", "ch", "zi", "dz" itd.

** Learning to read and write in Montessori method can be divided into 3 stages which are colour coded. Pink material for beginners consists of 3-letter words which are phonetic. Blue material - covers longer phonetic words and blends, whereas green material consists of non phonetic words with difficulties such as "oo", "oy and oi", "wh", "th" etc.

15 comments:

  1. Replies
    1. Dzięki, też się cieszę i duma mnie rozpiera :)

      Delete
  2. I już Ci Hanusiu rodzice nie wmówią, że nie ma lodów, skoro jak wół jest napisane, że są! Brawo!

    PS. to było nasze pierwsze zetknięcie się z "nową rzeczywistością", gdy na Rynku Starego Miasta chcieliśmy wymigać się od kupowania lodów...:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha, o tym nie pomyślałam... W ogóle nie przemyślałam tego na ile to nam, rodzicom zmieni życie ;-)

      Delete
  3. Wow! Ja tez jestem z Ciebie dumna Haniu! :-* I gratuluje Mamie takiej zdolniachy:)

    ReplyDelete
  4. cóż, wygląda na to, że fazy wrażliwe naprawdę istnieją ;-)
    Ale to musi być niesamowita radość, obserwować taką eksplozję czytania u dziecka! Super!
    I jeszcze pytanie: jak wyglądają te poskładane karteczki z tajemniczego pudełka? To są same wyrazy czy z obrazkami? Jest jakaś samokontrola do tego?
    z pozdrowieniami ;-)
    magda(c)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rzeczywiście - radość wielka. Choć nie mam pewności jak długo będzie ta eksplozja trwała. Po 3 intensywnych dniach widzę pewne zmęczenie materiału i nagły nawrót do zabawy w kotki i motylki ;-))
      A w tajemnicznym pudełku są po prostu wydrukowane kwadraciki ze słowami (jak te do podpisywania figurek czy obrazków), złożone na pół. To jedynie inna forma podania tego samego. Kontrola błędu jest "w uchu" dziecka, podobnie jak np. przy listach wyrazów czy małych książeczkach. Zrozumienie słowa stanowi kontrolę błedu, według mojego rozumienia w każdym razie :) Pozdrawiam :)

      Delete
    2. Dzięki za odpowiedź. Dopytuję, bo chciałam wiedzieć czy da się to zaimportować dla naszej metody sylabowej. Niestety taka kontrola błędu nie sprawdza się przy czytaniu wyrazów globalnie czy samych sylabach ;-( muszę szukać dalej ;-)

      Delete
  5. Hej, to wspaniałe uczucie słyszeć, że dziecko czyta :) Czy znajdę w jakiejś polskojęzycznej książce informację jak przygotować i przedstawić "różowy materiał" ? Wiesz może coś na ten temat, znasz jakieś publikacje?
    Chcę zrobić taki materiał, bawić się nim z moją córeczką, ale nie znam metodologii :( Mała ma dokładnie 4 latka, zna litery a teraz czas na sylaby (bawimy się trochę metodą Cieszyńskiej)
    Pozdrawiam
    Kasia

    ReplyDelete
  6. Kasiu, ja wiedzę o tym jak edukację językową wprowadzać czerpię z kursu dla nauczycieli Montessori (Polski Instytut Montessori). Niestety nie widziałam instruktaży w języku polskim, ale zachęcam Cię na przykład do poczytania co na ten temat napisała Czyżyk u siebie na blogu. Znajdziesz tam opis bardziej sczegółowy niż u mnie co wchodzi w skład materiału różowego i trochę o tym jak go wprowadzać:
    http://ponadsiebie.blogspot.com/2012/02/rozowy-materia-jezyk.html


    Zapraszam Cię też do dołączenia do platformy wymiany materiałów Montessori gdzie znajdziesz dużo gotowców :)
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  7. Witaj,
    chciałabym równiez zgromadzić nasza pink shelf.
    Czy mogłabyś doradzic, gdzie nalezy kupić te materiały(interesuje mnie wersja angielska), które wycinałyscie.
    bede wdzieczna za odp.
    pozdrawiam,
    Patrycja

    ReplyDelete
  8. Patrycja, zostaw proszę swój adres mailowy to wyślę Ci zaproszenie na box'a - gdzie są gromadzone przygotowywane przez nauczycieli i rodziców materiały Montessori. W tym powyższe, przygotowane przeze mnie. Będziesz miała gotowy plik do wydrukowania :)

    ReplyDelete
  9. Witaj,
    chciałabym równiez zgromadzić nasza pink shelf.
    czy mogłabys wysłac nam rowniez zaproszenie ?:)(interesuje mnie wersja angielska),do materialow z pink shelf, które wycinałyscie.
    bede wdzieczna za odp,
    titka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapraszam do zerknięcia u nas do zakładki "Downloads" - tam wśród materiałów językowych po angielsku znajdziesz nasz różowy materiał :)
      http://hannahsideways.blogspot.com/p/downloads.html

      Delete