Wednesday, 15 August 2012

Window treasures

Widoczki



Raise your hand if you used to make treasure windows in the distant past? Thanks to Mummy's instructions the tradition has been kept in our family and I'm a new fan of window-treasuring.
For the unfamiliar - in order to make a window treasure, one has to:
- dig a smallish hole in the ground 
- arrange a lovely composition of flower, plants, leaves and what have you
- the crucial moment - press it down with the "window". Mum says that in the old days one would use a piece of broken transparent bottle. In the light version we used a cut out piece of plastic bottle (highly eco-incorrect...)
- bury the hole with the earth
- unbury it with your fingernails to see the beautiful flowery view through the little window - priceless!
- for the next few days dig furiously around the garden to find the previously made window treasures. Be very happy and giggle our of happiness :)

PS. We are back in the blogosphere :)


Palec do budki - kto w zamierzchłej przeszłości robił widoczki? Dzięki instruktażowi Mamy - tradycja w naszej rodzinie zostanie zachowana. Jestem nową fanką widoczkowania.
Dla niewtajemniczonych - aby wykonać widoczek należy: 
- wykopać dziurę w ziemi
- ułożyć widoczek przecudnej urody z zebranych kwiatów, liści i czego-dusza-zapragnie. 
- kluczowy moment - przyłożyć "szybkę" widoczkową. Mama mówi, że drzewiej bywało, że się kompozycję kwiatową przykrywało fragmentem rozbitej butelki. W wersji light - przykrywałyśmy wyciętym kawałkiem butelki plastikowej (eko-niepolitycznie...)
- dziurę zasypać ziemią
- odkopać widoczek pazurkami i zobaczyć przecudny widok za szybką - bezcenne!
- wielokrotnie przez następne dni ryć w ogrodzie w poszukiwaniu stworzonych widoczków i cieszyć się i rechotać jak szalona :)

PS. Wracamy do blogosfery :)

No comments:

Post a Comment