Thursday, 16 August 2012

Girls chill-out

Babski chill-oucik




After weeks of hard work for Mummy - time for break eventually came. Girls of the family, led by Babcia Dana set off into the wild.

Po tygodniach mamowej ciężkiej pracy - wreszcie przyszedł czas na przerwę. Dziewczyny z rodziny, pod przewodnictwem Babci Dany wyruszyły w dzicz.

 
***

I was most interested in water, sand and my wonderful stick that I refused to part with forever and ever.
Mnie najbardziej interesowała woda, piach i najlepszy na świecie kijek, z którym postanowiłam się nie rozstawać na wieki wieków.

***
We found the camp of SHOWteam and were a bit of a stowaway using their attractions. Great stuff!
Odnalazłyśmy obóz świetnych  SHOWteamowców i trochę na gapę udało nam się skorzystać z ich atrakcji. Super sprawa!



***
 
In the evenings we indulge in girlie activities. Here I'm in the process of manicure treatment with a toothpaste "varnish". At this occassion Granny gives me a lesson on ancient technology of paint production - we make a powdered dye from charred bark and crashed brick, which unorthodoxically mixed with toothpaste give me great paints.

Wieczorami zajmowałyśmy się takimi tam babskimi sprawami. Tutaj wykonuję manicure "lakierem" z pasty do zębów. Przy okazji Babcia udziela mi lekcji ze starożytnych technik tworzenia farb - ze zwęglonej kory oraz ze zmiażdżonej cegły uzyskujemy sproszkowane barwniki (czarny i pomarańczowy), które w nieortodoksyjnym połączeniu z pastą do zębów służą mi za wyśmienite farby :)

 ***

I also try for the first time some of the holiday attractions: 
Próbuję także po raz pierwszy różnych wakacyjnych atrakcji:

... wafers,
... gofrów,

... cards sending
... wysyłania kartek

... wild dances on the beach,
... dzikich tańców na plaży,
 
... feeding of the local fauna,
... dokarmiaia lokalnej fauny,
... and pine-cones fishing :)
... oraz łowienia szyszkowych rybek :)

2 comments: