Wednesday, 11 January 2012

Thoughts

Myśli nieuczesane...


(Mummy, I can sit like adults! *** Mamo, umiem już siedzieć jak dorośli!)

H: Mummy... What does it, that somebody grows??
(gosh! A rush of panic!)
M: Life Hannah. Life in you does it. - M was being a smartie.
H: A. - H accepted the wisdom.

H: Blood is useful.
M: What for?
H: For mosquitos to eat!

M: I'm going to eat you, you're so gorgeous!
H: ??? ... ... ... ... But I don't see any vegetables here. Or bread. Or butter. Just bones and blood!

We're doing skin alergic tests. We were going to do the food allergies ("Mummy, maybe I will be able to eat wheat bread finally?"). But the doctor decided on respiratory ones first. 
H: What?? 
M: The doctor is going to test if you are allergic to cats and dogs. 
H: CATS?? (disbelief, eyes wide open, then a bursting chuckle) 
H: Will I be able to EAT TIKKA?? And dogs??
Excited Hannah, in theatrical whisper:
H: Mummy... Did you know we have a HEXAHEDRON in our preschool!?
H: Mummy. I'm wearing a dress and you are wearing a dress. It fits! I'm wearing tights and you're wearing tights. It fits!
M: ...
H: Mummy... Have you got spotty knickeres too? ;-)
 ***
H: Mamo... A co to robi, że ktoś rośnie??
(o mamma mia, matkoboskoczęstochosko!)
M: Życie Haniu, życie w tobie to robi - wymądrzyła się M
H: A. - przyjęła do wiadomości H.


H: Krew jest potrzebna!
M: A do czego?
H: Żeby komary jadły


M: Zaraz Cie zjem taka jestes wspaniała!
H: ???... .... ... Ale ja nie widzę tutaj waziw ani chlebka ani masła... Tylko kości... I klew.

Robimy skórne testy alergologiczne. Miały być pokarmowe ("Mozie będę mogła jeść psienićny chlebek?"), ale dochtorka zdecydowała, że jednak najpierw wziewne. 
H: Co?? 
M: Pani będzie testować czy masz uczulenie na przykład na kota i psa. 
H: Na KOTA?? (niedowierzanie, oczy jak 5 złotych, po czym gromki rechot) 
H: To ja będę mogła JEŚĆ TIKKĘ?? I psa??
H oświadcza teatralnym szeptem, z wielkim przejęciem :
H: Mamo... Czy ty wiesz, że u nas w przedszkolu jest SZEŚCIAN!?
H: Mamo. Ja mam sukienkę i ty masz sukienkę. Pasuje! Ja mam rajtuzy i ty masz rajtuzy. Pasuje!
M: ...
H: Mamo. Czy ty też masz majtki w kropeczki?
Ha! Oto jest pytanie :)
Jedziemy samochodem, w tle na cały regulator "Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły...". Tam i nazad.
H: Mamo. Ciesim się bardzo, że nie jestem w tej piosence!

No comments:

Post a Comment