Wednesday, 26 October 2011

Crafty leafy

Sezonowe  ZPT


So we've been crafting. As you can see - there is a clear seasonal connection and it's not coincidental ;). Practicing tree parts on the side.

Prowadzimy zajęcia praktyczno-techniczno-artystyczne. Związki z aktualną porą roku nie są przypadkowe ;) Przy okazji praktykujemy sobie części drzewa.
H: Mamo, widzim tam koron na drzewie!
M: Koronę drzewa?
H: Nie nie! Koron. Ten na dole!!


Shaving foam fun - inspired by Little Wonders and Play Create Explore. This is our birthday card production. Spray some shaving foam into a form. Add some paints. Twirl with a stick - great fun. Then press down the cardboard leaf (or other shape). Peel it off, let it dry for a few minutes and then scrape off the remaining foam. The colours and shapes will have soaked in.
Daddy was less than impressed seeing the empty shaving foam bottle and complained about "the most expensive birthday card in the world" ;-)


Zabawa z pianką do golenia, z inspiracji Little Wonders i Play Create Explore. Produkcja sezonowych kartek urodzinowo-imieninowych. Spryskaj formę pianką. Dodaj farbki, pomieszaj patyczkiem - super zabawa. Następnie przyciśnij do pianki kartonowy liść, za chwilę go ściągnij, przesusz przez parę minut i łopatką zeskrop nadmiar pianki. Kolory i kształty już wsiąkły w papier.
Tatuś zdumiony oglądał pustą butelkę po piance do golenia i z przekąsem komentował, że to chyba najdroższe kartki urodzinowe na świecie ;-)


Something out of nothing, when all you have available at Granny's is some water paints and... rubbish. Losely inspired ;) by W pogoni za E - apple tree production.

Zabawa - coś z niczego, kiedy to u babci ma się do dyspozycji wyłącznie akwarelki oraz... śmieci. Z luźnej inspiracji W pogoni za E - produkcja jesiennych jabłonek.



Great idea, not such great completion. Wax crayons tree inspired by  Wczesna edukacja... and Paper Crafts. Make a trunk/branches out of your arm and hand shape. Then use some wax crayons peels for the leaves. And iron through a paper. And unlike us - let it cool before you peel it off! ;)

Super pomysł, take sobie wykonanie. Drzewko świecowe zainspirowane przez Wczesna edukacja... i Paper Crafts. Zrób pień i gałęzie z obrysu ręki. Potem jako liści użyj opiłek z kredek świecowych. Następnie wyprasuj przez pergamin i voilla! W przeciwieństwie do nas - poczekaj do przestygnięcia zanim odkleisz pergamin! ;)


And for the end - autumny bonfire in the forest. Enjoy :)

A na koniec - jesienne ognisko w lesie. Na zdrowie :)

10 comments:

  1. A nam wszystkie Wasze prace sie podobają ;-) W szczególności ta pierwsza wyklejanka z użyciem prawdziwych liści ;-)

    Pozdrawiamy
    Ewa i spółka

    ReplyDelete
  2. Oderwanie pergaminu przed ostygnięciem dało całkiem fajny efekt :)A ognisko w lesie bomba!

    ReplyDelete
  3. Ewa, Kamila, bardzo dziękuje za miłe komentarze :) U mnie te ZPT-y to idą dość koślawo, ale na wesoło :-)

    ReplyDelete
  4. Koślawo? Chyba masz zbyt mało wiary w siebie! Prace są cudne! Mnie najbardziej zachwyca pomysł na zaproszenia. Znów mam ochotę podkraść, tylko pytanie na ile prac starczy tego materiału z foremki? Agata

    ReplyDelete
  5. Agata, dzięki jeszcze raz :)
    Co do zaproszeń - to drugi raz zabierzemy się do tego trochę inaczej. Po pierwsze - za dużo wypsikałam pianki - nie ma chyba potrzeby robić 4-5cm warstwy (dosłownie wypsikałam całość, choć chyba pełna butelka nie była...)
    Nasza foremka była gdzieś 35x25 cm, nasze zaproszenia były duże - wycinane z A4. Potrzebowałyśmy 2 + jeszcze ze dwie strony udekorowałyśmy, bo zostało. Ale można to było zrobić ekonomiczniej :) My trochę nie wiedziałyśmy do końca co robimy hehehe
    Daj znać czy Ci wyszło :)

    ReplyDelete
  6. sorry, że ja tak przyziemnie... do jakiej formy psikałaś tę piankę...? bo coś nie zajarzyłam... na zdjęciu jest kartonowa tuba

    nie mogę się doczekać takich kreatywnych zetpetów z Kamranem (kiedy Ty zaczęłaś?), u nas na razie idzie ciastolina (vel CIASTO) i duplo. Na sucho raczej. Dzisiaj próbowaliśmy farbek co to się niby nimi maluje rękami, ale zapomnieli napisać na pudełku, ze ściany, podłogę i generalnie wszystko trzeba obkleić folią malarską wcześniej. Po 10 minutach w popłochu chowałam wszystko do pudełka i niosłam Kamrana do umywalki...

    ReplyDelete
  7. Ola, podpowiedź od przyjaciela - fotki są nad tekstem, nie pod ;-P Rzeczywiści widzę nie jest to całkiem przejrzyste. Kuknij sobie na formę na zdjęciu powyżej tego z tubą :)
    ZPT-y takie czy inne robimy od dawien dawna, choć te pierwsze rzeczywiscie są potwornie brudzące. A znając temperament Kamrana - to będzie wesoło :) My przez długi czas malowanie palcami robiłyśmy tylko na krzesełku do karmienia, które ograniczało mobilność

    ReplyDelete
  8. AAAAAAA to wiele tlumaczy :D na moje oko drugi obrasek wygladal jak jakies mdle spaghetti, slowem NUDA, wiec nawet nie czytalam... hihi

    kochana, my krzeselko wywalilismy jakies pol roku temu, Kamran na nim stawal w 3 sekundy (nawet mleka z lodowki nie dalo sie bezpiecznie wyjac) i skakal na krzesle/probowal wejsc na stol/albo na blat i do szafki ze slodyczami....
    Od samego poczatku nie bylo szans na zakladanie szelek (uprzedzam pytanie), darl sie jakbym go w kaftan bezpieczenstwa zawijala

    chyba wiem po kim ma to umilowanie wolnosci (i krnabrnosc) ;)

    ReplyDelete
  9. przeczytaklam posta jeszcze ra, teraz te opisy zabaw MAJA SENS hihihi co ja sie naglowilam o co chodzi z tym ogniskiem... eeech... tak to jest jak sie oglada dwa blogi na raz, jednym okiem gapi w telewizor, drugim na meza zeby nie czul sie opuszczony hihi

    ReplyDelete
  10. nie no, szelek to ja bym tak czy inaczej nie sugerowala :)Ale prawdą jest, że temperamentne masz dziecię. Mój przedwczorajszy dialog z Hanią (dyskusja tyczy się tego dlaczego pudełko z kawą Inką, która stoi na dolnej półeczce w celu samoobsługi, powinno być zamknięte, nie otwarte):
    M: Bo można przechodząc niechcący kopnąć. Albo potrącić i się rozsypie
    H: Albo KAMRAN ZRZUCI...
    Boskie uważam :)))

    ReplyDelete