Monday, 28 February 2011

Mummy's daughter...

Córeczka Mamusi...

8 in the morning, we are still in bed.
M: Hannah, shall we get up?
H: Tommoyow... Today no!
:-))

8 rano, my ciągle w łóżku.
M: Hannah, wstajemy?
H: Jutjo. Dzisiaj nie!
:-))

2 comments:

  1. hmmm ciekawe, a jak wam sie gada przez sciane, korytarz i drzwi...? bo Hania ma swoj pokoj juz, prawda? ;)

    ReplyDelete
  2. A ma, ale śpi w nim wtedy kiedy uzna za stosowne. Początkowo były dwie noce i powrót do nas. Po miesiącu była kolejna haniowa decyzja - Hania śpi u siebie. Spała z tydzień i wyjechaliśmy na wakacje, więc się wszystko zaburzyło. Po powrocie do domu - dwa tygodnie u nas i od przedwczoraj jest wyprowadzona znowu. Zobaczymy. Jak widać separacja jest procesem...

    ReplyDelete