Sunday, 28 March 2010

Genius or what...?

Geniusz i tyle...

Saturday, 13 March 2010

Ahead of time

Przed czasem

Everyone here is waiting for spring and so am I. I thought there was something I could do to make it hurry up... I decided to change my internal clock and I spent the whole last week on summer time already, waking up all fresh between 5:40 and 5:45. Mom and Dad are not finding it funny. Not a single bit...

Wszyscy tu czekają na wiosnę. Pomyślałam, że jest coś co mogę zrobić, żeby przyspieszyć jej nadejście... Postanowiłam przestawić swój wewnętrzny zegar i cały ostatni tydzień spędziłam już na "czasie letnim", budząc się między 5:40 a 5:45. Mamy i Taty to wcale nie śmieszy. W ogóle...

Monday, 1 March 2010

mmaa... mmaa...


I've decided to please my Mum, as she's been nice to me recently... And I articulated THIS syllable, with a clear intent. And again. And again. Mmmma mmmaa... When she's sleeping. When she's hiding in her office. When she's coming back home. Just for a tease. Mmma mmmaa... She's my role model these days and I do take some inspiration from her when it comes to clothes and accessories :-)

Jako że Mama była dla mnie miła ostatnimi czasy, postanowiłam sprawić jej przyjemność. No i wyartykułowałam TĘ sylabę. Z wyraźną intencją. I jeszcze raz, i jeszcze raz. Mmmma mmmaa... Kiedy śpi. Kiedy się chowa w swoim biurze. Kiedy wraca do domu. Tak tylko dla draki. Mmma mmmaa... Jest ona dla mnie wzorem i przyznaję, że nieco się nią inspiruję jeśli chodzi o stroje i akcesoria :-)