Tuesday, 6 April 2010

Happy Easter to everyone!

Wesołych Świąt!


This year I joined all the Easter traditions with more of an aware mind than last year. My number one favourite is definitely egg painting! This time there were no boundries to artistic expression (at least a plastic overall-bib didn't work as one...). So... I painted my egg, my high chair, my bib, my clothes, my hair, my nappy and my belly-button - don't ask me how :-)

W tym roku włączyłam się w Świąteczne tradycje znacznie świadomiej niż w zeszłym roku. Moim bezdyskusyjnym faworytem jest malowanie jajek! Pozwoliło mi ono na wyrażenie mej artystycznej duszy bez żadnych ograniczeń. W każdym razie ograniczeniem nie okazał się być mój plastikowy fartuszek. Pomalowałam więc jajko, krzesełko, fartuszek, włoski, pieluchę oraz pępek - proszę nie pytać jak :-)

No comments:

Post a Comment