Saturday, 13 March 2010

Ahead of time

Przed czasem

Everyone here is waiting for spring and so am I. I thought there was something I could do to make it hurry up... I decided to change my internal clock and I spent the whole last week on summer time already, waking up all fresh between 5:40 and 5:45. Mom and Dad are not finding it funny. Not a single bit...

Wszyscy tu czekają na wiosnę. Pomyślałam, że jest coś co mogę zrobić, żeby przyspieszyć jej nadejście... Postanowiłam przestawić swój wewnętrzny zegar i cały ostatni tydzień spędziłam już na "czasie letnim", budząc się między 5:40 a 5:45. Mamy i Taty to wcale nie śmieszy. W ogóle...

3 comments:

  1. Madzia has been doing that these days too :(
    Madzia tez tak robi od kilku dni :(

    ReplyDelete
  2. no to łączymy się w bólu... ;-/

    ReplyDelete
  3. soniutka podobnie :)
    ale przecież to tyle radości i słodyczy od samego rana dla mamusi!!!

    ReplyDelete