Saturday, 6 June 2009

My Day

Mój Dzień

Forgot to tell you that on the 1st June I had my day :-) Apparently all the munchkins of the world celebrated alongside! Got a great helium baloon from Granny Dana, which kept me busy me for hours and days to follow. Mom tied it to my foot with a short string and sat down to be entertained and wasn't disappointed I hear ;-)
Mom and Dad also got me a new mat for excercising. It's dull and boring in colour but verrrry comfy for my pilates and travelling attempts. I'm all ready steady in the starting blocks, bent knees, bum up, shuffling about, but not quite there yet. Very frustrating...


Zapomniałam powiedzieć, że 1. czerwca miałam swoje święto :-) Podobno wszystkie małe ludki tego świata świętowały razem ze mną! Dostałam od Babci Dany balona z helem, który stanowił przednią rozrywkę w następnych dniach. Mama przywiązała go wstążeczką do mojej stopy, rozsiadła się i czekała na przedstawienie. Podobno się nie zawiodła ;-)
Mama z Tatą ofiarowali mi także nową matę do ćwiczeń. Jest bura i nudna w kolorze, ale za to przednio sie nadaje na mój pilates oraz do ćwiczeń w przemieszczaniu się. Jestem zwarta i gotowa w blokach startowych, kolana zgięte, dupsko w górze i więrcę się na boki, ale to jeszcze NIE TO. Bardzo frustrujące...

No comments:

Post a Comment