Saturday, 13 June 2009

Half of birthday

Pół urodzin

A day before yesterday I had my half-birthday. Hard to believe I've been hanging around this world for half a year now! I have to say I feel much more like an expert now, I don't have to be sleeping all the time anymore, pretending This World didn't exist. Now I happily face it with my head up!

For my half-birthday Mom and Dad got me a Real Chair! You know, one for Sitting Up. Like an Adult! Like a little girl who doesn't want to be flat anymore :)
For my half-birthday my Mom also got herself a present ;-) (how generous of her ;))
It's woven, stripey and is called a Green Paprika. Apparently the official version was that it's for me of course... mmmm...

Przedwczoraj miałam swoje pół-urodziny. Aż trudno uwierzyć, że kręcę się już po tym świecie pół roku! Muszę jednak przyznać, że czuję się jak prawdziwy ekspert, nie muszę już przesypiać całych dni udając, że Ten Świat nie istnieje. Teraz z radością i podniesioną głową stawiam mu czoła!

Na moje pół-urodziny Mama i Tata kupili mi Prawdziwe Krzesełko! Wiecie, takie do Siedzenia. Jak Dorośli! Jak mała dziewczynka, która już odmawia leżenia na płask :)
Na moje pół-urodziny także Mama kupiła sobie prezent ;-) (ależ ona hojna! ;)) Prezent jest tkany, pasiasty i zwie się Green Paprika. Podobno oficjalna wersja jest taka, że to oczywiście dla mnie... mmmm...

No comments:

Post a Comment